Poszukując odpowiedniego banku do nawiązania współpracy mającej się zakończyć zakupem nieruchomości na kredyt, kierujemy się wysokością oprocentowania, prowizji czy opłaty za ubezpieczenie. Ale polityka większości polskich banków jest w ostatnim czasie jednoznaczna. Korzystając z innych produktów proponowanych przez pracowników danej placówki, możemy solidnie zaoszczędzić. Przynajmniej teoretycznie.

Szukając optymalnego porównania kredytów hipotecznych, musimy wziąć pod uwagę absolutnie wszystkie koszty, jakie przyjdzie nam ponieść podczas okresu spłaty zobowiązania. Nie składają się na nie wyłącznie marża, prowizja i ubezpieczenie. Choć głównie na tych opłatach musimy oprzeć analizę. Podczas badania rynku, musimy zwrócić szczególną uwagę na promocje banków. Na pierwszy rzut oka bardzo atrakcyjny kredyt może nieść za sobą konieczność wiązania się dodatkowymi umowami na usługi, które niekoniecznie potrzebujemy.

Obniżka kosztów kredytu hipotecznego jest możliwa przede wszystkim przez założenie rachunku osobistego w banku, który finansuje zakup naszego mieszkania/domu. Co więcej, musimy zadeklarować miesięczne wpływy na określonym poziomie, np. minimum 3000 złotych. Wprawdzie opcja wydaje się całkiem uczciwa, ale jeśli za prowadzenie konta pobierana jest opłata kilka czy kilkanaście złotych, to obniżka prowizji może nam się nie opłacać w perspektywie 20-30 lat.

Podobnie sytuacja wygląda przy innych produktach. Banki starają się nam wcisnąć możliwie największą ilość swoich usług. Konto oszczędnościowe, lokata, kredyt gotówkowy dołączany do kredytu hipotecznego. Oczywiście w zamian za uatrakcyjnienie warunków naszej pożyczki mieszkaniowej.

Ze względu na podobne praktyki w większości polskich banków, trudno dokładnie przewidzieć, co nas czeka podczas podpisywania ostatecznej umowy o kredyt hipoteczny. Odmówienie założenie rachunku osobistego czy oszczędnościowego, może się równać z podniesieniem miesięcznego oprocentowania nawet o kilka punktów procentowych. Obniżka kosztów jest w większości przypadków interesem banku, więc miejmy się na baczności.